Co tu dużo mówić, udało się.
Mieliśmy niezłego stracha, że nie damy rady pojawić się z magazynem na WSK, bo do ostatniej chwili były problemy z drukarnią. Ostatecznie godai odebrał towar o godz. 8.00 rano na Centralnym, w dniu konwentu.
Zjechało się nas dużo (prawie wszyscy) i bardzo się cieszymy, bo konwent przeszedł nasze oczekiwania.
Cała ekipa pragnie złożyć wielkie podziękowania Timofowi (z wydawnictwa Timof i cisi wspólnicy), który udostępnił nam stoisko, dzięki czemu mogliśmy nasz magazyn sprzedawać w godnych warunkach.
Niezwykle miło nam było spotkać się z wszystkimi tymi, którzy wiedzieli czym kolektyw jest i z tymi, którzy kupili go “w ciemno”. Tym, którzy przyszli pogadać i nawet tym, którzy poczuli się jak w Empiku.
Rozeszło się więcej sztuk Kolektywu #1, niż przewidywaliśmy - na szczęście starczyło dla wszystkich, ale jeżeli chcecie zamawiać przez internet - to lepiej się pośpieszcie!
Wszelkie informacje o tym jak i od kogo można nabyć magazyn - już na początku tygodnia.